Dobry content to więcej, niż połowa sukcesu. Treści, którymi jesteśmy w stanie zainteresować naszych fanów, zawsze są w cenie. Jednak nadal zbyt często postrzegamy je jako coś, co musimy robić sami – pisać, tworzyć, kombinować. A przecież możemy te działania zostawić po stronie użytkownika. Jak? Wystarczy pomysł, by ich zaangażować.

Czym jest UGC?

User-generated content jest niczym innym, jak treścią – w formie posta, zdjęć, filmów, komentarzy, ocen, tekstów na blogu – tworzoną nieodpłatnie przez użytkowników. Łatwo się nią podzielić, łatwo podpiąć pod konkretny hashtag. Może dotyczyć samej marki lub wybranego produktu, ale także odpowiadać na akcję przeprowadzoną przez firmę. To szerokie pojęcie zakłada jednak przede wszystkim, że Twój klient bądź potencjalny klient staje się osobą współtworzącą wizerunek marki poprzez swoje działania w Internecie. Jak wykorzystać UGC, by zyskać lepszą sprzedaż, większą świadomość fanów firmy i zbudować silną społeczność i zaufanie odbiorców?

User jest najważniejszy

Bardzo nam przykro, ale to nie Ty i Twoja marka liczycie się najbardziej. Najważniejszy jest użytkownik – osoba, która może Cię wypromować, albo porządnie Ci zaszkodzić. Dlatego pamiętaj o nim i wszystkie swoje działania dostosuj właśnie do niego. Można to nazwać lekcją numer 1 wszystkich działań marketingowych, jednak doskonale wiemy, że bardzo często akurat ta zasada jest zaniedbywana przez wiele osób. Dlaczego? Cały czas może wydawać Ci się, że jeśli masz doskonały produkt, będzie on sprzedawać się sam. Prawda jest jednak taka, że nikt nie sprzedaje tak efektywnie, jak Twój klient. O ile oczywiście potrafisz go do tego zachęcić.

Social proof

UGC działa przede wszystkim na zasadzie social proof, a zatem zaufania do opinii innych klientów i użytkowników. Działania marketingowe, mówiące o najlepszej jakości, najmniejszej cenie i wszystkich innych superlatywach, nie są tak skuteczne, jak opinia – na Facebooku, odpowiednim portalu czy blogu. Kto w dzisiejszych czasach nie czyta recenzji czy nie patrzy na ilość gwiazdek, zanim zdecyduje się skorzystać z jakiejś usługi? Dzięki temu systemowi jesteś w stanie wygenerować nie tylko większe zaangażowanie wokół Twojej marki, ale przede wszystkim świadomość, że jest ona skupiona na użytkowniku i jego potrzebach. Przecież produkt polecają nie tylko te osoby, którym się za tę reklamę płaci, ale przede wszystkim ci, którzy robią to z własnej nieprzymuszonej woli. To ma ogromną moc!

Cele i środki

Zanim jednak zabierzesz się do pracy, powinieneś ustalić dwie najistotniejsze kwestie: jaki cel chcesz osiągnąć i jakie środki możesz wykorzystać. W dalszej części pokażemy Ci przykłady innych marek, z których możesz czerpać inspirację, jednak to nie wystarczy – każda firma jest inna, a jej plany mogą być przeróżne. Określ zatem koniecznie, czy zależy Ci na krótkiej akcji czy może długofalowej kampanii, w której musisz skorzystać z kilku kanałów. Nie unikaj konkretów. Chociaż możesz określić swój cel dość ogólnie, lepiej skupić się na mierzalnym, procentowym bądź liczbowym wzroście, który chcesz osiągnąć. Pamiętaj także, by mierzyć siły na zamiary – nie osiągniesz tego, co robią wielkie marki, jednak powoli możesz do nich dobijać. Najważniejsze jest jednak, by określony przez Ciebie pomysł dawał pole do popisu użytkownikowi. Nie ograniczaj i nie nakierowuj go na pożądane przez Ciebie efekty.

Jak to robią inne marki?

Somersby

Wszystko zaczęło się od Lorda Somersby’ego, który najpierw wynalazł Media Społecznościowe, a później zachęcał użytkowników, by zamiast robić zdjęcia sobie, robili je wspólnie z przyjaciółmi. I tak powstało #friendsie – świetna akcja, która zachęcała ludzi do dzielenia się swoimi doświadczeniami. Oczywiście najlepiej, by były one związane z Somersby. Zaangażowanie kilku blogerów, oryginalny hashtag oczywiście działają na korzyść akcji, a całość doskonale wpisuje się w luźną komunikację marki.

Rada dla Ciebie: Twoja akcja musi być spójna z tym, co firma prezentowała wcześniej. Jeśli marka kojarzy się raczej z dość sztywnym tonem, nie będziesz w stanie zmienić tego za jednym pstryknięciem palców. Zajmij się tym i powolutku wprowadzaj nowe elementy komunikacji – UGC wcale nie musi iść w parze z brakiem powagi.

Aerie

Amerykańska firma Aerie pokazała, że w user-generated content chodzi o coś więcej, niż sprzedaż. Dużo ważniejszy jest image, a akcją #AerieREAL zyskała ona wizerunek marki, która dba o kwestie naprawdę istotne. O co chodzi? O wizerunek kobiet w branży modowej i znaczenie, jaki mają one dla dziewczyn i kobiet na całym świecie. Aerie postanowiło więc, że za każde zdjęcie z hashtagiem #aeriereal wpłaci 1$ na organizację NEDA – związek działający na rzecz walki z zaburzeniami odżywiania.

Piękna akcja i doskonały marketingowo ruch, który świetnie wpisuje się w ich branżę. Brawo. Rada dla Ciebie: Użytkownicy muszą mieć powód, by zaangażować się w daną sprawę. Jeśli zauważą, że Twoja marka wspiera cel, który jest dla nich istotny, z chęcią Ci w tym pomogą. Znajdź więc temat, który pasuje do Twojej branży, ale także wzbudza emocje w użytkownikach. Jeśli tylko możesz, nawiąż współpracę z organizacją charytatywną, którą będziesz wspierać swoimi działaniami w social media.

Starbucks

#RedCupContest to coroczna akcja Starbucks, która ma promować nie tylko kawiarnię, ale także specyficzne czerwone kubki. Zaangażowanie kawoszy do robienia zdjęć najwyraźniej nie jest takie trudne, gdy nagrodą jest możliwość wygrania większej ilości kawy. Poprzez aktywizowanie fanów, marka znacząco wpływa na zaangażowanie ich online, ale także doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że wpływa to świetnie na sprzedaż w najlepszym okresie – w czasie świąt. Rada dla Ciebie: Konkurs to doskonały sposób na wykorzystanie UGC. Możliwość wygrania czegoś niekoniecznie wartościowego, choć pożądanego przez użytkowników, skłoni ich do działania. Pamiętaj tylko, by opatrzyć akcję ciekawym hashtagiem i oczywiście w bezpośredni sposób połączyć zasady konkursu ze swoim produktem.

Apple

Po raz kolejny Apple pokazało, że jest marką, z którą należy się liczyć, i z której trzeba brać przykład. Akcja #ShotOniPhone” zaangażowała ludzi z całego świata do chwalenia się swoimi zdjęciami, które zostały wykonane iPhone’ami. Co mają z tego użytkownicy? Firma daje im szansę na to, by ich prace pojawiły się w najróżniejszych zakątkach świata, w formie billboardów czy plakatów. Apple zyskuje dzięki temu nie tylko fantastyczną społeczność, ale także potwierdzenie funkcji swojego urządzenia, którym oczywiście można robić dużo lepsze zdjęcia, niż zwykłym smarphonem. Rada dla Ciebie: Pokaż, że Twoi użytkownicy należą do prawdziwie elitarnej grupy. Są kimś więcej, niż tylko zwykłymi klientami – są istotną częścią marki, która ma znaczący wpływ na wizerunek. Nie spodziewaj się, że od razu stworzysz tak zgraną grupę fanów jak Apple, jednak wiesz już, na kim powinieneś się wzorować.

Gdy zakończysz akcję, nie zapomnij o tym, by podzielić się contentem, który zyskałeś. Stwórz kolaż i pokaż go jako zdjęcie w tle bądź wykorzystaj w filmie, w którym jednocześnie podziękujesz za zaangażowanie. Nie ograniczaj się – najważniejsze, by treść ujrzała światło dzienne, a Twoi użytkownicy zauważyli, że ich praca nie poszła na marne.

Masz już za sobą swoją pierwszą akcję UGC? A może właśnie się do niej przymierzasz? Z chęcią odpowiemy na wszystkie Twoje pytania i rozwiejemy wątpliwości.